Długo wyczekiwana sobota nadeszła. Uwielbiam te poranki :) Mój partner przychodzi mi z pomocą i rozświetla mój dzień swoją pozytywną energią. W naszym wspaniałym domu, od rana jeden wielki WRZASK. Syn postanowił, że będzie dawał do pieca od 5 rano. Jak dobrze, że mój mężczyzna jest odpowiedzialnym i troskliwym tatą.
Aleks ma ewidentnie zły dzień. Niestety nie umie jeszcze mówić, także sprawdza czy go rozumiemy krzycząc wniebogłosy. Córka nigdy nie przechodziła fazy buntu, teraz nadrabia ze zdwojoną siłą. Słowo NIE! powtarza jak mantrę. Kiedy chce z nią porozmawiać - ignoruje mnie. Mówię stanowczo zaczyna płakać. Ciężko jest siedmiolatce pogodzić się z konkurencją jaką jest mały Hajdik. Dajemy jej dużo miłości, staramy się poświęcać dwa razy więcej uwagi jednak bunt trwa. Ciągle słyszę NIE, NIE, NIE. I weź tu człowieku zachowaj spokój...
Już potrafię! Kilka miesięcy temu, z miejsca dostałabym ataku szału i wpadła w furię. Dokładnie taka byłam. Akcja, reakcja, wybuch. Oczywiście nie twierdzę, że teraz jestem chodzącą oazą spokoju niczym tybetański mnich. Nauczyłam się jednak panować nad sobą i reagować na sprawy naprawdę istotne. Nie wszystko musi podnosić ciśnienie. Dla mnie było to bardzo trudne. Wiele mnie kosztowało dojście do tego momentu w którym, jestem teraz. Dlatego cały czas pracuję nad sobą, bo człowiek powinien rozwijać się i odkrywać w sobie nowe możliwości przez całe życie. I naprawdę uwierzcie mi, nie jest to niemożliwe. Podobno ludzie się nie zmieniają, zgodzę się z tym w połowie. Rzeczywiście nadal jestem tą samą osobą, ale mam wpływ na to jak się zachowuję i jaki wzorzec chce dać moim dzieciom :) Cuda się zdarzają ! Mój kolejny tekst opowiada o magicznym wydarzeniu jakie miało miejsce w moim życiu, trudno w to uwierzyć do dziś. Myślę że, warto zajrzeć do mnie wieczorem. Dziś podzielę się z Wami dwoma tekstami. Umawiamy się, że w soboty będę zamieszczać na blogu więcej. Macie czas na czytanie i możecie ze mną posiedzieć trochę dłużej :) Udanej soboty. Cieszcie się sobą, chwilą i rodziną.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz